Postanowiłem pójść za ciosem w kierunku „bajerowania” pulpitu. Tym razem nadszedł czas na gDesklets. Większość „dłuższych stażem” użytkowników Linuksa wie co to jest. Jeżeli nie, to wyjaśniam. W skrócie jest to aplikacja zarządzająca małymi programikami („deskletami”) wyświetlanymi na pulpicie. Zazwyczaj są to desklety monitorujące pracę różnych części komputera. Mam tutaj na myśli np. stopień zapełnienia dysku, wykorzystanie pamięci RAM, obciążenie procesora, monitoring prędkości transferu sieciowego itd. Zdarzają się również wyświetlacze pogody, czytniki RSS, „piloty” sterujące programami odtwarzającymi muzykę.
Screen jak to wygląda:

Po rozwinięciu:

Każdy z tych deskletów można oczywiście modyfikować do swoich potrzeb (m.in. kolory, czcionki, monitorowane partycje hdd). Ja użyłem 6:
- SideCandy Uptime -> odmierza czas od restartu
- SideCandy CPU -> obciążenie procesora, wykres obciążenia
- SideCandy Time -> data, godzina, kalendarz
- SideCandy RAM/SWAP -> RAM i SWAP używany i wolny
- SideCandy Network -> transfer wychodzący/przychodzący, wykresy
- SideCandy Mount-> miejsce całkowite na HDD i wolne
Instalacja gDesklets w Ubuntu jest bardzo prosta. Sprowadza się do wpisania w terminalu
sudo apt-get install gdesklets gdesklets-data
Uruchamia się to przez aplikacje->akcesoria->gDesklets. Pakiet gdesklets-data zawiera kilkanaście deskletów do wyboru (prawy klik na ikonce puzzli i manage desklets). Niektóre z nich nie działają (głównie te wymagające lm-sensors, którego nigdy nie udało mi sie porządnie zainstalować), trzeba po prostu próbować. Nie będę się rozwodził nad możliwościami konfiguracyjnymi poszczególnych deskletów, bo aż tyle możliwości nie ma
Parę tipsów/trików/hintów
- Rodzina deskletów SideCandy ma możliwość ukrywania obramowania, które domyślnie jest włączone. Robi się to poprzez odznaczenie wszystkich borders.
- To, w którą stronę desklet ma się zwijać ustalamy przez sliding->orientation
- Domyślny punkt montowania wskazuje / . Jeśli mamy pare partycji, zmieniamy to w mount point na np. /media/hdd5.
- Odświeżanie wskazań pomiarowych obciąża procesor. Jeżeli jest możliwość, to ustawiamy refresh lub delay w deskletach na maksimum. Zazwyczaj jest to 5000 ms.
- Żeby za każdym razem po restarcie nie włączać gDesklets od nowa, można wpisać gdesklets w System->Preferencje->Sesje->Programy startowe.
- Niektórzy uważają gDesklets za „wieloryba jedzącego zasoby systemowe”. Powstały alternatywy: aDesklets lub SuperKaramba (na KDE, ale działa również w GNOME).
Cały pulpit wygląda tak:
Eh, marzy mi się desklet pobierający i włączający np. trailery lub urywki z filmów na pulpicie…

