Mój sposób na (w miarę) tani dostęp do Internetu przez GPRS

Znowu będzie o Heyah. Tym razem o usłu­dze Mega­paczka. Może powinni mi za to płacić? ;-)

Czasem zdarza się, że musimy/chcemy skorzy­stać z Inter­netu przez komórkę. W głowie krążą wtedy myśli typu „czy jest mi to naprawdę potrzebne?” albo „ciekawe ile mnie to będzie kosz­to­wało?” Chodzi oczy­wi­ście o fakt, że póki co dostęp przez GPRS (czyli nali­cza­nie za ilość pobra­nych i wysła­nych danych, a nie za czas dostępu) jest dosyć drogi. Prze­cięt­nie „przy­jem­ność” taka kosz­tuje 20–25 groszy za każde rozpo­częte 50 KB danych (mowa o kosz­tach w ofer­tach na kartę).

Heyah i POP (może inne sieci też) przy nali­cza­niu opłat sumuje wysłane i odebrane dane, dzięki czemu nie mają już miej­sca takie rzeczy, jak osobna opłata za wysłane dane (z reguły parę kilo zużyte na żąda­nie otwar­cia strony) i odebrane (zasad­ni­cza treść strony). Jeżeli oglą­damy strony takie jak Wiki­pe­dia (dużo tekstu, mało grafiki), to poje­dyn­cza podstrona „kosz­tuje nas” do 10 KB. Gorzej, jeżeli wcho­dzimy na stronę nała­do­waną obraz­kami itd. Trans­fer nara­sta wtedy w sporym tempie. Jak sobie z tym pora­dzić? Najle­piej akty­wo­wać usługę Mega­paczka w Heyah.

Co nam to da? Da sporo. Na 30 dni mamy do dyspo­zy­cji 5 MB trans­feru za 5 zł brutto. Po prze­kro­cze­niu limitu pozo­stały trans­fer w miesiącu mamy nali­czany 10 gr. za każde rozpo­częte 50 KB (czyli taniej niż normal­nie za 20 gr.) Z kolei jeżeli zosta­nie nam trans­fer — prze­cho­dzi na następny miesiąc. W następ­nym najpierw pobie­rany jest ten zale­gły trans­fer. Niewy­ko­rzy­stany trans­fer prze­cho­dzi tylko na 1 kolejny miesiąc (to trochę głupie, no ale trudno…)

Po bezpłat­nej akty­wa­cji (numery z dodat­kową opłatą akty­wa­cyjną w Heyah nie prze­cho­dzą :-D ) „zjada” nam z konta 5 zł za trans­fer i możemy korzystać.

Jakie są wobec tego wady?

  1. Brak możli­wo­ści spraw­dze­nia ile jesz­cze mamy dostęp­nego trans­feru (o tym niżej).
  2. Ryzyko, że trans­fer nam prze­pad­nie, bo nie zdążymy go wyko­rzy­stać w kolej­nym miesiącu (u mnie się to nie zdarza :-) ).

W Nokiach w menu Spis Połą­czeń mamy coś takiego jak Wszyst­kie wysłane dane i Wszyst­kie odebrane dane. Można użyć tej opcji jako licz­nika trans­feru. Wystar­czy sobie zsumo­wać te liczby, żeby wiedzieć ile jesz­cze mamy „zapasu”. Datę pierw­szego uaktyw­nie­nia usługi należy sobie gdzieś zapi­sać. Potem trzeba co miesiąc pamię­tać zrese­to­wać licz­nik. Zosta­niemy popro­szeni o poda­nie kodu zabez­pie­cza­ją­cego. Domyśl­nie w Nokiach kod zabez­pie­cza­jący to 12345. Może to trochę „toporna” metoda, ale u mnie zdaje egzamin.

Czym prze­glą­dać Inter­net? Tylko i wyłącz­nie Operą Mini. Żadne wbudo­wane w tele­fon prze­glą­darki itp. śmieci. Opera Mini umoż­li­wia prze­glą­da­nie zarówno stron WWW jak i WAP. Obsłu­guje subskryp­cję kana­łów RSS (z tego korzy­stam dosyć często). Auto­ma­tycz­nie dosto­so­wuje się do rozdziel­czo­ści ekranu komórki.

Jeżeli chcemy jesz­cze bardziej zmini­ma­li­zo­wać ilość pobra­nych danych, to możemy zmniej­szyć jakość obraz­ków (niska, śred­nia, wysoka) lub całkiem je wyłą­czyć. Ostat­nio ukazała się 4 wersja prze­glą­darki. Z ciekaw­szych nowo­ści mamy możli­wość obra­ca­nia ekranu. Ja co prawda mam kwadra­towy ekran w komórce, ale dla kogoś z prosto­kąt­nym z pewno­ścią ta możli­wość się przyda. Po więcej infor­ma­cji odsy­łam tutaj.

Dosyć istotną wadą Opery Mini jest niemoż­ność ścią­gnię­cia czegoś na tele­fon (obrazka, doku­mentu). Nie wiem czy wynika to z ogra­ni­czeń tele­fonu. Po klik­nię­ciu na link zosta­jemy prze­nie­sieni do wbudo­wa­nej prze­glą­darki. Po ścią­gnię­ciu połą­cze­nie GPRS się wyłą­cza i musimy na nowo włączyć Operę. Niby nic, ale traci się przez to trans­fer (jeżeli płacimy za każde rozpo­częte 50 KB).

Podobne wpisy:

  1. Ktoś próbuje nacią­gać na lewe promo­cje w Heyah
  2. mBank i doła­do­wa­nia Heyah. Nieładnie…
  3. Luźne Gadki” w Heyah, czyli 0 groszy to nie gada­nie do oporu
  4. Sposób na szyfro­wane połą­cze­nia w GG

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <p> <pre lang="" line="" escaped=""> <q cite=""> <strike> <strong>