mBank i doładowania Heyah. Nieładnie…

Od dosyć długiego czasu używa­łem bardzo wygod­nego sposobu na doła­do­wa­nie tele­fonu w sieci Heyah. Wcho­dzi­łem po prostu na swoje konto w mBanku, klika­łem Doła­duj tele­fon, wybie­ra­łem sieć, numer, kwotę i sprawa była zała­twiona. Dzisiaj moim oczom ukazał się komunikat:

Doła­do­wa­nie dostępne tylko w sieci mBank mobile. Prze­nieś numer do mBank mobile.

W pierw­szym momen­cie pomy­śla­łem sobie, że mBank zaczyna bawić się w cham­ski marke­ting. Nakła­nia­nie ludzi do zmiany sieci w ten sposób raczej zdener­wuje niż zachęci. Poza tym wiąże się to z kosz­tami prze­nie­sie­nia numeru (w przy­padku rezy­gna­cji z Heyah jest to 50 zł). Rzeczy­wi­sty powód znala­złem na blogu mBanku.

Nie wiem kto tu kombi­nuje, ale mnie z punktu widze­nia konsu­menta nie bardzo to obcho­dzi. Nara­zie obydwie „insty­tu­cje” dostają ode mnie żółtą kartkę. Jeżeli wierzyć mBan­kowi, to Heyah należy się „bardziej żółta”. Byle tak dalej panowie…

Podobne wpisy:

  1. Ktoś próbuje nacią­gać na lewe promo­cje w Heyah
  2. Luźne Gadki” w Heyah, czyli 0 groszy to nie gada­nie do oporu
  3. Najwier­niej­szy fan Heyah prze­cho­dzi do Play Fresh
  4. Sieć komór­kowa Gadu-Gadu. To żart? Obawiam się, że nie…

One comment

  • 8 czerwca 2008 - 20:35 | Permalink

    Mam nadzieję, że w WBK-u wszystko jest okay… ;D

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <p> <pre lang="" line="" escaped=""> <q cite=""> <strike> <strong>