Czysty zbieg okoliczności sprawił, że akurat w przeddzień premiery „nowej bety nowego GG” ponownie zaatakował mnie GG WTF HaX Error. Tym razem „ulubiony komunikator każdego Polaka” zdał sobie sprawę, że na komputerze istnieją jeszcze wolne zasoby mocy przerobowych procesora. Postanowił to zmienić i zająć się nadwyżką
Stan ten trwał aż do dyskretnego zachęcenia aplikacji do zakończenia swojego działania poprzez CTRL + ALT + DELETE.
(Sorry, to nie mój prywatny komp i musiałem wszystko wymazać)


Dobrze jednak, że jest możliwość wyboru komunikatora z protokołem gg.
Dawno zrezygnowałem z klientów polecanych przez serwis gg.
Nigdy nie wrócą do prostoty, wolą gadgety i nowe funkcje, jakieś wtyczki, kolorowe przyciski 3D…
miranda — my multicomunicator
miranda32.exe CPU 0, Mem usage 3916
A czemu nie Pidgin pod Winde? Choć nie wiem jak on tam sobie radzi z poborem procka/RAMu kompa…