Manifest Grudniowy — prawda czy fałsz?

Dzisiaj na Inter­net Stan­dard prze­czy­ta­łem o „społecz­nej” inicja­ty­wie, ładnie nazwa­nej Mani­fe­stem Grudnio­wym.

Strona powstała jako sprze­ciw wobec nachal­nego atako­wa­nia nas wszyst­kich rekla­mami zwią­za­nymi ze Świę­tami Bożego Naro­dze­nia. Produ­cenci zaczy­nają świą­teczne kampa­nie rekla­mowe już w listo­pa­dzie, niejed­no­krot­nie wzbu­dza­jąc w nas bezwa­run­kowy odruch zmiany kanału TV/radiowego. Widząc świą­teczne, listo­pa­dowe promo­cje komó­rek, tele­wi­zo­rów tudzież innych sprzę­tów, niejed­no­krot­nie czujemy zażenowanie.

Wraca­jąc do Mani­fe­stu, mamy tutaj niewąt­pli­wie szczytny cel, setki osób dekla­ru­ją­cych popar­cie, praw­dzi­wie oddolną, społeczną inicja­tywę. Jeden z komen­ta­rzy do arty­kułu na Inter­net Stan­dard zain­spi­ro­wał mnie do małych poszu­ki­wań. W końcu Komi­tet Obrony Listo­pada jest nic nie mówiącą nazwą.

Wpisu­jąc do np. dns.pl zapy­ta­nie na temat właści­ciela strony, otrzy­mu­jemy w wyniku nazwi­sko Szymon Knychal­ski, który to z kolei zwią­zany jest z agen­cją Prepu­blica Public Rela­tions. Przy­kła­dowo vortal epr.pl wypluwa czym zajmuje się Pan Szymon i S-ka:

  • Analiza i moni­to­ring mediów
  • Rela­cje z mediami
  • Orga­ni­za­cja imprez i wyda­rzeń specjalnych
  • Komu­ni­ka­cja marketingowa
  • Społeczna odpo­wie­dzial­ność biznesu ( CSR )
  • Inter­ne­towy PR
  • Komu­ni­ka­cja wizu­alna i kreacja

Dla mnie sprawa jest jasna. Jest nią wyżej wymie­niony inter­ne­towy PR. Robi­cie rozgłos pano­wie, a następ­nie sprze­da­je­cie domenkę? W końcu nazwa­li­ście ją „wielo­funk­cyj­nie” wesołych-świąt. A może po zdoby­ciu popu­lar­no­ści (dobrego Page­Rank) za „drobną opłatą” będzie­cie sprze­da­wać linki?

A wystar­czyło się podpisać…

Link do arty­kułu został prze­słany do auto­rów strony Mani­fest Grudniowy.

Aktu­ali­za­cja: Praw­do­po­dob­nie mój wpis prze­lał czarę gory­czy Świę­tego Miko­łaja, który zdecy­do­wał się zamie­ścić Ważne Oświad­cze­nie wyklu­cza­jące wszelki komer­cyjny podtekst Mani­fe­stu Grudnio­wego. Zosta­łem „częściowo uspo­ko­jony”. Częściowo tylko dlatego, że ciągle pamię­tam niekon­wen­cjo­nalne wyna­lazki marke­te­rów w postaci nocnych kole­jek po iPhone lub akcje 36,6. Całko­wi­cie będę uspo­ko­jony dopiero po kilku dobrych miesią­cach istnie­nia strony w możli­wie niezmie­nio­nej formie.

Podobne wpisy:

  1. nasz-autobus.pl, nasz-fastfood.pl, …
  2. Kilka cieka­wych inicja­tyw prze­ciwko K0ffanYm 12-lAtk0M
  3. Nasza-klasa.pl i Twój-abonament
  4. Inter­net Maker potaniał :-)

One comment

  • Janusz
    19 listopada 2008 - 01:51 | Permalink

    Tak jak piszesz — z jednej strony szczytny cel dla osób, które popie­rają treść mani­fe­stu. Z drugiej strony anoni­mo­wość auto­rów, którzy jedno­cze­śnie w formu­la­rzu przy doda­wa­niu komen­ta­rza proszą o poda­nie imie­nia i nazwiska.

    Dodat­kowo właści­cie­lem domeny jest Pan, który jak piszesz jest zwią­zany z agen­cją PR.

    Jeśli inten­cje auto­rów w 100% są zgodne z oświad­cze­niem i były takie na początku projektu to ok. Gorzej jeśli mają one tylko „uspo­koić” scep­tycz­nie nasta­wione osoby do przej­rzy­sto­ści prowa­dzo­nej akcji.

    W oświad­cze­niu na stro­nie mani­fe­stu auto­rzy piszą: „nie stoi za nami żadna korpo­ra­cja, żadna firma, żaden układ” — abonent domeny: Lybra Commu­ni­ca­tions Szymon Knychal­ski — więc coś tutaj mi się nie zgadza ;)

  • Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

    Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <p> <pre lang="" line="" escaped=""> <q cite=""> <strike> <strong>