No to teraz wiecie już, że Śpiechu dochrapał się Androidka (2.3.3). Wprawdzie na najsłabszym sprzęcie jaki istnieje — HTC Wildfire S, ale zawsze. Udało się wylicytować na Alledrogo za 500 zł. Człowiek, od którego kupiłem sprzęt wierzył, że zrobił dobry interes. Ja również. Kto zrobił lepszy? On w końcu zapłacił tylko złotówkę, a dostał 499 w zamian ;-)
W związku z tym warto byłoby odpalić mały cykl androidowego how-to. Na początek jak pozbyć się tego uciążliwego powiadomienia dźwiękowego o nowym mailu i nowej wiadomości na Google Talk. Jeśli otrzymujecie kilkadziesiąt maili dziennie, jest to spory problem. Dioda wg mnie wystarczy.
Opcja jest na tyle schowana, że warto o niej tutaj napisać. Znajdując się w aplikacji Gmail naciskamy przycisk menu -> więcej -> ustawienia -> swoje konto -> etykiety do powiadomień -> odebrane -> dzwonek -> Cichy. W Talku jest jeszcze prościej: menu -> ustawienia -> wybierz dzwonek -> cichy.
Tyle na dzisiaj. W ciągu 2 dni nie stałem się jeszcze smartfonowym guru, ale wszystko przede mną. I żeby nie było, 7 letnia Nokia 6230i ma się świetnie. W dalszym ciągu bateria trzyma 5 dni, a w nowym HTC 1.
Podobne wpisy:

O autorze
One comment
Może to zabrzmi prymitywnie, ale jeśli smartfona pozyskuje się bardziej w celach poznawczych niż jako zamiennik dla klasycznego telefonu, warto korzystać z „trybu samolotowego” — w przypadku samsunga z androidem czas życia naładowanej baterii wydłużył się kilkunastokrotnie, a jak potrzebuję się czegoś od sieci GSM, to po prostu się loguję i tyle. Z pewnością są inteligentniejsze metody oszczędzania energii, na początek wystarczy i taka ;)