Category Archives: Telekomunikacja

Android

Śpiechu goes Android

No to teraz wiecie już, że Śpie­chu dochra­pał się Andro­idka (2.3.3). Wpraw­dzie na najsłab­szym sprzę­cie jaki istnieje — HTC Wild­fire S, ale zawsze. Udało się wyli­cy­to­wać na Alle­drogo za 500 zł. Czło­wiek, od którego kupi­łem sprzęt wierzył, że zrobił dobry inte­res. Ja również. Kto zrobił lepszy? On w końcu zapła­cił tylko złotówkę, a dostał 499 w zamian ;-)

W związku z tym warto byłoby odpa­lić mały cykl andro­ido­wego how-to. Na począ­tek jak pozbyć się tego uciąż­li­wego powia­do­mie­nia dźwię­ko­wego o nowym mailu i nowej wiado­mo­ści na Google Talk. Jeśli otrzy­mu­je­cie kilka­dzie­siąt maili dzien­nie, jest to spory problem. Dioda wg mnie wystarczy.

Opcja jest na tyle scho­wana, że warto o niej tutaj napi­sać. Znaj­du­jąc się w apli­ka­cji Gmail naci­skamy przy­cisk menu -> więcej -> usta­wie­nia -> swoje konto -> etykiety do powia­do­mień -> odebrane -> dzwo­nek -> Cichy. W Talku jest jesz­cze prościej: menu -> usta­wie­nia -> wybierz dzwo­nek -> cichy.

Tyle na dzisiaj. W ciągu 2 dni nie stałem się jesz­cze smart­fo­no­wym guru, ale wszystko przede mną. I żeby nie było, 7 letnia Nokia 6230i ma się świet­nie. W dalszym ciągu bate­ria trzyma 5 dni, a w nowym HTC 1.

GSM Telekomunikacja

Najwierniejszy fan Heyah przechodzi do Play Fresh

Żeby było jasne, ten fan to oczy­wi­ście ja. Byłem wierny sieci Heyah od jej powsta­nia, od pierw­szego tygo­dnia, kiedy zaczęła dzia­łać w 2004 r. Najważ­niej­sze wtedy było nali­cza­nie sekun­dowe. To był moim zdaniem najwięk­szy prze­łom w polskim GSM. Nagle złodzieje prze­stali z nas zdzie­rać niewy­ga­dane sekundy. Od temtego czasu do dzisiaj ewolu­cja tele­ko­mu­ni­ka­cyjna oczy­wi­ście w dalszym ciągu postę­puje. Dzisiaj prawie każdy ma inter­net, przez co dzwonienie/SMSowanie jest mniej potrzebne.

W moim przy­padku miarka się prze­brała gdy mając na koncie 130 zł dosta­łem SMS, że skoń­czą mi się rozmowy wycho­dzące za 10 dni. To oczy­wi­ście wiąże się z kolej­nym nała­do­wa­niem konta za 50 zł i w efek­cie na koniec czerwca miał­bym ok. 150 zł do wyda­nia (wlicza­jąc moje żało­sne użyt­ko­wa­nie). Zdecy­do­wa­łem się zacho­wać numer i prze­nieść do innej sieci.

Skusił mnie Play Fresh i długi okres ważno­ści połą­czeń wycho­dzą­cych. Wystar­czy 5 zł i na rok czasu mamy spokój z łado­wa­niem konta. Oczy­wi­ście pod warun­kiem, że do nikogo nie dzwo­nimy przez ten czas, hehe. Z zało­że­nia nie przy­kła­dam wagi na cały ten pseu­do­pro­mo­cyjny szajs w stylu „darmowe coś tam na 58 urodziny sieci”. Mnie inte­re­suje podstawa, czyli ile płacę za minutę, SMS i inter­net. W dwóch pierw­szych lepiej wypada Play, a w ostat­nim Heyah (12 gr kontra 2 gr). Na mojej „multi­me­dial­nej” Nokii 6230i korzy­sta­nie z inter­netu jest trochę proble­ma­tyczne ;-) , czyli tę cenę trak­tuję jako drugorzędną.

Pozo­staje pyta­nie co zrobić z wirtu­alną kasą na koncie. Wyga­dać? Nie jestem raczej z gatunku tele­fo­nicz­nych gaduł. Wystu­kać na konkursy? Z góry trak­tuję je jako próbę oszu­stwa. Pozo­stały SMSy dobro­czynne. Wybra­łem kilka funda­cji, które oferują nomi­nały 5 zł + VAT (co by nie trzeba było ich słać kilka­dzie­siąt). Plusem tego rozwią­za­nia jest to, że opera­to­rzy zrze­kają się swojej doli za takiego SMSka, bo to teraz takie „trendi”.

Zasko­czyła mnie pręd­kość prze­biegu całej proce­dury prze­no­sze­nia numeru. W 2 dni zare­je­stro­wa­łem w Heyah swoją kartę SIM (wydruk, podpis i w formie załącz­nika mailem). Potem spacer do najbliż­szego punktu Play, podpis na 3 papier­kach, odbiór bezpłat­nej nowej karty SIM i w ciągu następ­nych 2 dni dosta­łem SMS, że mój obecny opera­tor wyzna­cza termin odda­nia numeru nowemu opera­to­rowi z dniem następ­nym. To akurat prawda, bo skur­czy­byki prawie równo po północy deak­ty­wo­wali SIM.

Od razu mi się spodo­bało, że po włącze­niu tele­fonu przy­szła auto­ma­tyczna konfi­gu­ra­cja inter­netu i MMS. W Heyah zawsze była Zosia Samo­sia (przy­naj­mniej w moim przy­padku). Są również wady nowego rozwią­za­nia. Przede wszyst­kim już widzę, że zamiast 5 kresek zasięgu są 2–3…

GG/Jabber linux

Kadu i nowy system powiadomień w Ubuntu 9.04 — Jaunty Jackalope

Mark Shut­tle­worth z Cano­ni­cal jakiś czas temu pisał na swoim blogu na temat zamiaru wpro­wa­dze­nia w Ubuntu 9.04 ujed­no­li­co­nych „dymków” apli­ka­cji. Nowy system powia­do­mień nazywa się Notify-OSD (więcej można poczy­tać np. tu). Zasad­ni­czą rewo­lu­cją jest to, że na powia­do­mie­niach nie może być wyko­ny­wana żadna akcja typu rozpo­czę­cie rozmowy, uaktyw­nie­nie programu czy coś takiego. Można jedy­nie sobie popa­trzeć. Toczyła (i zresztą toczy się nadal) dysku­sja czy to dobry krok. Na pewno warte pochwa­le­nia jest to, że nastę­puje próba unifi­ka­cji powia­do­mień. Obec­nie mamy tak, że każda apli­ka­cja powia­da­mia po swojemu, w dowol­nym miej­scu ekranu i z dowolną szatą graficzną.

Jedną z takich „opor­nych apli­ka­cji” jest używane chyba przez każdego Kadu. Ktoś na forum nawet wrzu­cił im temat, ale dewe­lo­pe­rzy nie są zbyt­nio zain­te­re­so­wani. Tłuma­czyli to tym, że zapewne nieba­wem każda dystry­bu­cja linuk­sowa będzie miała swój system powia­do­mień i trzeba będzie dosto­so­wy­wać Kadu do wszyst­kiego. Posta­no­wi­łem trochę „powę­szyć w tema­cie”, pokom­bi­no­wać i… udało się :-)

Chce­cie mieć tak u siebie?

Jeżeli tak, to zare­zer­wuj­cie sobie 10 min czasu i czytaj­cie poni­żej receptę.

  1. W termi­nalu wpisu­jemy sudo apt-get install libnotify-bin
  2. Uaktyw­niamy dwukrot­nym klik­nię­ciem moduł exec_notifyZarządcy modu­łów w Kadu.
  3. W Konfi­gu­ra­cja Kadu -> Powia­do­mie­nia będziemy zazna­czać Wyko­naj pole­ce­nie i odha­czać Dymki.
  4. W zakładce zdarzenie:
    • Nowa rozmowa wpisu­jemy notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/big_message.png "%n" "rozpoczął nową rozmowę"
    • Nowa wiado­mość notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/big_message.png "%n" "przesyła nową wiadomość"
    • Błąd połą­cze­nia notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/dialog-warning.png Kadu "błąd połączenia"
    • Dostępny notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/big_online.png "%n" "zmienił status na dostępny"
    • Zajęty notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/big_busy.png "%n" "zmienił status na zajęty"
    • Ukryty notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/big_invisible.png "%n" "zmienił status na ukryty"
    • Niedo­stępny notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/big_offline.png "%n" "zmienił status na niedostępny"
    • Przy­cho­dzący trans­fer notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/kadu-transfer-receive.png "%n" "chce przesłać plik"
    • Trans­fer zakoń­czony notify-send -u low -c im -i /usr/share/kadu/themes/icons/default/kadu/kadu-transfer-receive.png "%n" "zakończył przesyłać plik"
  5. Nie zapo­mi­namy zatwier­dzić wszystkiego.

Garść uwag:

  • Ikony wyko­rzy­stu­jemy orygi­nalne z Kadu, u wszyst­kich powinny być w tym samym miejscu.
  • Od razu ostrze­gam, że dwóch ostat­nich pole­ceń nie testowałem.
  • Pole­ce­nia wpisy­wane są trochę na wyrost z uwzgled­nie­niem prio­ry­tetu (low) i kate­go­rii powia­do­mie­nia (im) — więcej tutaj. Będzie również dzia­łało bez tych parametrów.
  • Jeżeli ktoś ma obiek­cje, że powia­do­mie­nie wyświe­tla się za wolno lub za szybko — może ekspe­ry­men­to­wać z para­me­trem –t liczba_milisekund (zajrzeć do man notify-send).

To tyle na dzisiaj. Być może twórcy Kadu zrobią nam kiedyś porządny osobny moduł. Na razie pozo­staje nam tylko ten sposób.