Od mniej więcej tygodnia wszystkie serwisy newsowe trąbią o wydaniu bety nowej wersji Gadu-Gadu. Powstał nawet specjalny blog na tę okazję. Postanowiłem dorzucić kilka swoich uwag.
3 najlepsze „bajery” to zdaniem twórców skórki, awatary i zakładki
- Nowy „cukierkowy design” jest moim zdaniem straszny. Mam wrażenie, że wygląd był robiony na zasadzie „zróbmy-wszystko-w-3D”. Może to ja się robię za stary :) , ale każdy możliwy element przedzielony w pół dla uzyskania efektu trójwymiarowości mnie osobiście drażni. Całe szczęście niektóre skórki niwelują nieco ten paskudny „feature”.
- Awatary — bardzo fajna sprawa. Szkoda, że dopiero teraz ktoś na to wpadł. No nic, lepiej późno niż wcale. Mam nadzieję, że twórcy zrobią coś takiego jak w gmailu, czyli możliwość zaproponowania komuś zdjęcia lub przydzielenie kontaktowi własnego.
- Jest takie coś jak Konnekt. To coś obsługuje zakładki od co najmniej 2005 roku. Czyżby potrzeba było aż 3 lat na wprowadzenie tego do oficjalnego klienta? Przypomina mi to trochę „rewolucję” w stylu zakładek w Internet Explorer 7.
Inne zmiany widoczne gołym okiem:
- Wyszukiwarka kontaktów. Jeżeli ktoś ma powyżej 100 kontaktów na liście, to z pewnością mu się przyda. Przypominam, że serwer GG przechowuje w pamięci do 100 kontaktów. „Nadmiarowe” są usuwane — należy zawsze eksportować kontakty do pliku txt (to chyba każdy wie?)
- Większy nacisk na wyeksponowanie usług dodatkowych: Gadu naGłos, Moja Generacja, Gadu Radio. Ja osobiście korzystam tylko z tej trzeciej usługi (polecam kanał Dyskotekowo :-) ). Z tego co mi wiadomo, znakomita większość moich znajomych do rozmów głosowych używa Skypa. Co do MG, to nawet nie wiedzą co to jest i po co to jest :-D
- Nowe emotikonki to (całe szczęście) nieco odświeżone te stare. Mam nadzieję, że tutaj nie dokona się rewolucja. Każdy już chyba przyzwyczaił się do wyglądu „rotflów” i „lolów2”. Niestety denerwujących mnie podwójnych !! i ?? nie zlikwidowano.
Wśród zmian technicznych widać, że twórcy starają się zrobić aplikację „normalną” i być może wkrótce dostępną pod inne systemy operacyjne. Obawiam się, że wśród linuksowców masowego przesiadania się na oficjalnego klienta GG nie będzie. No bo kto będzie wymieniał Kadu (5 MB zajmowanego RAMu) na GG8 (20 MB)?
Podsumowując uznaję, że dobrze się dzieje, że ktoś w końcu zabrał się porządnie za napisanie aplikacji od nowa. Czegoś takiego jak modułowość niestety (jeszcze?) nie ma. Nie wspomnę już o otworzeniu kodu źródłowego :-)

O autorze